Wszystkie wpisy z: Kultura

Whisky dla aniołów

Poza filmami o gotowaniu oglądam też czasem filmy o innej tematyce. Przyznaję, że dawno nie było mnie w kinie tak po prostu. Mam wrażenie, że dobre produkcje wchodzą do naszych polskich kin falami. Albo jest mnóstwo filmów i trudno jest obejrzeć wszystkie, tak bywa zwykle na początku roku, pomiędzy nominacjami do Oskarów, a ich rozdaniem, albo jest kompletna posucha, jakieś sci-fi klasy B i ewentualnie kryminały podobnej jakości. Skąd taki pomysł? Nie wiem. Wiem natomiast, że coraz więcej dobrych filmów wchodzi do Polski wyłącznie w dystrybucji poprzez DVD i blu-ray. Trzeba więc będzie więc przygotować się na powrót do ulubionej wypożyczalni.

Najlepszy kucharz świata

Bocuse d’Or to niezwykle prestiżowy, międzynarodowy konkurs kulinarny. Odbywa się co dwa lata, a selekcja uczestników finału jest wieloetapowa. Konkurs jest odzwierciedleniem najnowszych trendów w nowoczesnej kuchni. Wymaga żmudnych przygotowań, wygrywają go szefowie kuchni prezentujący najwyższy poziom. W skład jury konkursu wchodzą największe gwiazdy gastronomii takie jak Thomas Keller.

Wtajemniczeni

W trakcie tegorocznego Kuchnia+ Food Film Fest udało mi się zobaczyć trzy bardzo dobre filmy. Ponieważ ideą festiwalu jest pokazywanie filmów głównie dokumentalnych, które później zobaczyć będzie można również w telewizji na kanale Kuchnia+, postanowiłam się podzielić moją opinią. Choćby po to, żeby czytelnicy mojego bloga mogli porównać swoje wrażenia. Zaczynam od polskiego filmu „Wtajemniczeni”.

Dwoje do poprawki

Wydawałoby się, że „Dwoje do poprawki” to takie samo kino, jak większość amerykańskich komedii, ale to tylko wrażenie. Jest coś wyjątkowego w tym filmie, jakiś rodzaj prawdziwości, czy uczciwości, który w kinie hollywoodzkim nie występuje zbyt często.

Grażyna Łobaszewska Przepływamy

Mam tę płytę od kilku dni i przyznaję się do uzależnienia od niej. Nawet pracuję z Łobaszewską w tle, co zwykle mi się nie zdarza. Zastanawiałam się przez moment, co odróżnia ten krążek od większości produkcji innych polskich wokalistek i wiem. Łobaszewska nie udaje. Nie udaje, że pisze teksty – zaprasza do współpracy profesjonalnych autorów. Nie udaje, że komponuje muzykę, dlatego Darek Janus (skrót imienia nie mój) sam przyjeżdża do niej i namawia na piosenki, które napisał. Nie robi operacji plastycznych i nie odstawia papierosów nawet do sesji zdjęciowej. O ile to ostatnie może nie jest zaszczytne, o tyle fakt, że nie próbuje zarobić dodatkowych pieniędzy swoimi własnymi marnymi tekstami czy kompozycjami, należy podkreślić – jak to się kiedyś mówiło – wężykiem.

Marcin Wasilewski Trio w Cudzie nad Wisłą

Ten koncert to potrójny hit. Po pierwsze genialne miejsce na plenerowy koncert, tuż nad Wisłą. Po drugie świetne trio, wiadomo, Marcin Wasilewski Trio to nasze jazzowe gwiazdy eksportowe, nagrywają dla ECM, są po prostu genialni. Po trzecie boskie wino. Jak to miło, że można się wreszcie nad Wisłą napić wina. Mój ulubiony szczep granache w swojej hiszpańskiej odmianie czyli Garnacha Blanca. Wino za sprawą Winebaru Bardeaux, który współdzieli z Cudem nad Wisłą nadwiślańską przestrzeń.

Łowcy głów

Oglądam ostatnio sporo szwedzkich kryminałów. Wyszło jakoś tak, że Canal+ postanowił przypomnieć wszystkie części szwedzkiego Millenium. Wprawdzie pokazują je późną nocą, ale dziękując nowoczesnej technice za nagrywarki, udaje mi się obejrzeć. Uwielbiam ten mroczny nastrój i ludzi, którzy wyglądają jak ludzie, a nie plastikowe kukły. W ten klimat wpisał się ostatnio również jeden z filmów kinowych Łowcy głów, nakręcony na podstawie prozy Jo Nesbø.