Wszystkie wpisy z: Kategoria

Po Prostu Cafe

Zanim zdam Wam relację z wizyty w Po Prostu Café, pozwolę sobie na jeden komentarz w modnym ostatnio temacie śniadań na mieście. W weekendy jadam śniadania na mieście. Mój świat nie dzieli się na ludzi, którzy jadają śniadania na mieście i tych, którzy jadają je w domu. Mój świat dzieli się na ludzi, którzy uzurpują sobie prawo do oceniania jedzących na mieście i tych, którzy uważają, że ludzie mogą sobie jeść gdzie chcą. Z uzurpującymi sobie prawo do oceniania nie mam ochoty mieć nic wspólnego. Tyle tytułem wstępu.

MiTo

Muszę się przyznać do zachwytu. Dawno, bardzo dawno już żadne miejsce nie zrobiło na mnie takiego wrażenia, jak MiTo. Być może dlatego, że coraz więcej kawiarenek wygląda podobnie, być może dlatego, że kolory zwykle są stonowane, a wnętrza małe i minimalistyczne. W MiTo jest tak niesamowicie kolorowo i przestrzennie, że aż chce się żyć i uśmiechać.

Czarna.bar

Weszłam dziś rano do Czarnej i choć byłam jeszcze lekko zaspana i przed poranną kawą, zaśmiałam się po pierwszym spojrzeniu na bar. Barman jest … (przyjmijmy tu właściwą poprawność polityczną) Afroamerykaninem. Po chwili pierwszego zaskoczenia, dotarło do mnie, że z głośników wydobywa się klimat Kind of Blue Milesa Davisa. Pomimo tych skojarzeń, nazwa baru pochodzi od nazwiska właścicielki.

Casa Pablo

O nowej hiszpańskiej restauracji Casa Pablo zrobiło się głośno kilka tygodni temu. Powstała w miejscu (trzeba to przyznać) pechowym dla restauracji. W tym samym lokalu na Grzybowskiej mieściły się już Michel’s Brasserie Michela Morana, a później Etno. Byłam stałą klientką Brasserie, do Etno nie zajrzałam nigdy. Trzeba mieć odwagę, żeby otwierać tu kolejną restaurację, skoro nie przyjęły się poprzednie miejsca.

Restauracja ESPAÑA

Nową hiszpańską restaurację przyjęłam z dużą radością. Bardzo lubię tę kuchnię i ciągle mi mało jej przedstawicieli w Warszawie. ESPAÑA ulokowała się w dawnym budynku komitetu centralnego PZPR na Nowym Świecie. Dobra lokalizacja, na dodatek w tym samym budynku mieści się jeszcze kilka innych knajpek, co zwykle potęguje ruch. Żeby dotrzeć do ESPAÑA, trzeba wjechać wjazdem od Alei Jerozolimskich – miejsce jest na wprost wjazdu na parterze.