Wszystkie wpisy z: Kategoria

Latte Art w Bułce

Pisałyśmy niedawno na Warsaw Foodie o weekendzie z Latte Art w Bułkę przez Bibułkę. Latte art to rysowanie wzorków mlekiem na kawie. Zdobywcą Pucharu Polski w Latte Art jest Mateusz Hyjek. Sandwich bar Bułkę przez Bibułkę zaprosił Pana Mateusza do przygotowywania artystycznych kaw swoim gościom. Poprzedni i ten weekend można było sobie zamówić kawę ze wzorkami.

Słony

Słony to stand-up bar u zbiegu Pięknej i Kruczej. Ideą tego miejsca jest nawiązywanie znajomości. Goście stoją przy wysokich stolikach, przy których jedzą, piją i rozmawiają. W menu znajdziemy drobne przekąski, małe dania, raczej przystawki, choć jest też kilka dań na większy głód. Specjalnością Słonego są sznytki – cienkie kromki pieczywa z różnymi pastami.

Syrena Sklep & Bar

Swego czasu bardzo lubiłam jeść w Rubikonie, włoskiej restauracji na ul. Wróbla. Kuchnia była pyszna i prawdziwa, wybór wina bardzo duży, piękny ogród w lecie i fantastyczna obsługa. Rubikon niestety zamknięto, ale jego właściciele otworzyli niedawno Syrenę Sklep & Bar na Powiślu. Miejsce otwarte jest od ósmej rano do północy, miałam okazję sprawdzać je i wieczorem i rano.

Mar y Sol

Wybieramy się do tego miejsca w sobotni wieczór, bardzo lubimy hiszpańskie restauracje i ciągle odczuwamy niedosyt tej kuchni w Warszawie. Wprawdzie zaczyna się pojawiać coraz więcej restauracji hiszpańskich, ale przy ogromnej różnorodności tej kuchni, jeszcze sporo wody upłynie, zanim będzie można stwierdzić, że wystarczy.

Jung&Lecker

Kiedy było jeszcze ciepło, a ciepło przecież było jeszcze w zeszłym tygodniu, udało mi się spędzić wieczór nie tylko w miłym towarzystwie, ale także w pięknym ogródku. Jung&Lecker to mały sklep z winem i wine bar w centrum Warszawy. Poza pysznymi winami i bardzo dobrą, ciekawą kuchnią, miejsce wyróżnia się właśnie zjawiskowej urody ogródkiem, w którym wieczorami tworzy się niesamowity, zupełnie nie-warszawski klimat.

WarsAndSawa

Na warszawskim Powiślu można czasami się poczuć jak w tajemniczych rewirach Nowego Jorku, gdzie do najciekawszych miejsc wejść można tylko znając do nich drogę, a czasem też hasło. W WarsandSawa hasła jeszcze nie wymagają, ale nie znając dokładnie drogi, a właściwie dróżki, dość trudno będzie tu trafić. Z Dobrej należy przejść przez mało wyróżniającą się furtkę w płocie, a następnie dość wąskimi schodkami dojść do tajemniczego placyku, skąd już prosta droga do WarsandSawa.