Rok: 2012

Czarna.bar

Weszłam dziś rano do Czarnej i choć byłam jeszcze lekko zaspana i przed poranną kawą, zaśmiałam się po pierwszym spojrzeniu na bar. Barman jest … (przyjmijmy tu właściwą poprawność polityczną) Afroamerykaninem. Po chwili pierwszego zaskoczenia, dotarło do mnie, że z głośników wydobywa się klimat Kind of Blue Milesa Davisa. Pomimo tych skojarzeń, nazwa baru pochodzi od nazwiska właścicielki.

Casa Pablo

O nowej hiszpańskiej restauracji Casa Pablo zrobiło się głośno kilka tygodni temu. Powstała w miejscu (trzeba to przyznać) pechowym dla restauracji. W tym samym lokalu na Grzybowskiej mieściły się już Michel’s Brasserie Michela Morana, a później Etno. Byłam stałą klientką Brasserie, do Etno nie zajrzałam nigdy. Trzeba mieć odwagę, żeby otwierać tu kolejną restaurację, skoro nie przyjęły się poprzednie miejsca.

Restauracja ESPAÑA

Nową hiszpańską restaurację przyjęłam z dużą radością. Bardzo lubię tę kuchnię i ciągle mi mało jej przedstawicieli w Warszawie. ESPAÑA ulokowała się w dawnym budynku komitetu centralnego PZPR na Nowym Świecie. Dobra lokalizacja, na dodatek w tym samym budynku mieści się jeszcze kilka innych knajpek, co zwykle potęguje ruch. Żeby dotrzeć do ESPAÑA, trzeba wjechać wjazdem od Alei Jerozolimskich – miejsce jest na wprost wjazdu na parterze.

Latte Art w Bułce

Pisałyśmy niedawno na Warsaw Foodie o weekendzie z Latte Art w Bułkę przez Bibułkę. Latte art to rysowanie wzorków mlekiem na kawie. Zdobywcą Pucharu Polski w Latte Art jest Mateusz Hyjek. Sandwich bar Bułkę przez Bibułkę zaprosił Pana Mateusza do przygotowywania artystycznych kaw swoim gościom. Poprzedni i ten weekend można było sobie zamówić kawę ze wzorkami.

Słony

Słony to stand-up bar u zbiegu Pięknej i Kruczej. Ideą tego miejsca jest nawiązywanie znajomości. Goście stoją przy wysokich stolikach, przy których jedzą, piją i rozmawiają. W menu znajdziemy drobne przekąski, małe dania, raczej przystawki, choć jest też kilka dań na większy głód. Specjalnością Słonego są sznytki – cienkie kromki pieczywa z różnymi pastami.

Syrena Sklep & Bar

Swego czasu bardzo lubiłam jeść w Rubikonie, włoskiej restauracji na ul. Wróbla. Kuchnia była pyszna i prawdziwa, wybór wina bardzo duży, piękny ogród w lecie i fantastyczna obsługa. Rubikon niestety zamknięto, ale jego właściciele otworzyli niedawno Syrenę Sklep & Bar na Powiślu. Miejsce otwarte jest od ósmej rano do północy, miałam okazję sprawdzać je i wieczorem i rano.

Gdzie jeść w Ustce

Przez ostatnie kilka dni spędzałam swoje wakacje w nadmorskiej Ustce. I choć nie jest to blog o restauracjach nad Morzem, uznałam, że spiszę kilka miejsc, które udało mi się odwiedzić. Jeśli ktoś się będzie do Ustki wybierał, poniżej ściąga dla niego. Od razu dodam, że wybór jest bardzo subiektywny, nie sprawdziłam nawet połowy tutejszych jadłodajni. Sądzę jednak, że lepiej wiedzieć o kilku dobrych miejscach niż nie wiedzieć nic.