„Rzeź” jest filmową adaptacją sztuki „God of Carnage”. Całość akcji filmu odbywa się w jednym pokoju. I to niesłychane, ile w tym pokoju się dzieje. Będzie trochę spoilerów, więc jeśli nie chcecie kompletnie nic wiedzieć o tym filmie, zanim go obejrzycie, nie czytajcie dalej. Fabuła jest prosta, dwóch kolegów z klasy pobiło się w parku, rodzice spotykają się, żeby spisać wspólne stanowisko dla ubezpieczalni. I są mili, grzeczni, jedni poczuwają się do winy, drudzy nie mają pretensji. Wprawdzie w pisanym teście jest jedno sporne słowo, ale szybko znajdują bezsporny zamiennik. I już prawie wszystko ustalili i prawie wychodzą. I to jest właśnie to „prawie, które robi różnicę”.