Autor: Froblog

Sherlock Holmes Gra Cieni

Szkoda, wielka wielka szkoda. Pierwszy Sherlock by Guy Ritchie bardzo mi się podobał. Był odkrywczy, jakiś świeży powiew czegoś, czego dawno nie było. Niestety nie zostało z niego nic. A może właściwie wszystko zostało tak samo i dlatego zamiast powiewu świeżości wieje nudą.

Edukacja Rity w Teatrze 6. piętro

Małgorzata Socha i Piotr Fronczewski występują w sztuce Willy’ego Russella w reżyserii Macieja Wojtyszki na deskach Teatru 6. piętro. Edukacja Rity jest o ambitnej fryzjerce, która postanawia odnaleźć siebie, w związku z czym zapisuje się na zajęcia niedzielnego uniwersytetu, gdzie spotyka na swojej drodze Franka – nauczyciela akademickiego. Dzieli ich przepaść, a jednak w trakcie nauki, udaje im się wzajemnie polubić, zaprzyjaźnić, a może nawet więcej. Oczywiście tak, to współczesny Pigmalion.

Rzeź

„Rzeź” jest filmową adaptacją sztuki „God of Carnage”. Całość akcji filmu odbywa się w jednym pokoju. I to niesłychane, ile w tym pokoju się dzieje. Będzie trochę spoilerów, więc jeśli nie chcecie kompletnie nic wiedzieć o tym filmie, zanim go obejrzycie, nie czytajcie dalej. Fabuła jest prosta, dwóch kolegów z klasy pobiło się w parku, rodzice spotykają się, żeby spisać wspólne stanowisko dla ubezpieczalni. I są mili, grzeczni, jedni poczuwają się do winy, drudzy nie mają pretensji. Wprawdzie w pisanym teście jest jedno sporne słowo, ale szybko znajdują bezsporny zamiennik. I już prawie wszystko ustalili i prawie wychodzą. I to jest właśnie to „prawie, które robi różnicę”.

Bistro de Paris w roku 2012

Bistro de Paris to najczęściej odwiedzana i przez to też najczęściej opisywana przeze mnie restauracja w Warszawie. Każda wizyta w tym miejscu przypomina mi, jak wybitna jest ta kuchnia. I dlatego robię to od czasu do czasu, zwłaszcza, że menu zmienia się regularnie, Michel Moran, szef kuchni i właściciel, korzysta z produktów sezonowych (w tym sezonie zimowym można znaleźć w menu np. salsefię i topinambur), a kolejne odsłony małży św. Jakuba są niczym oczekiwanie na nowe filmy ulubionego reżysera.

Dziewczyna z tatuażem

Pamiętacie taki film ‘Men in Black’? Mam nadzieję. Co ma wspólnego z nim ‘Dziewczyna z tatuażem’? Być może dla Was nic, ale dla mnie jeden bardzo istotny przedmiot. Taką pałeczkę do wymazywania pamięci, kojarzycie ten gadżet z ‘Men in Black’? Will Smith mrugał po oczach komuś tym cudem i ten drugi nie pamiętał już przeszłości. O tym marzyłam, kiedy oglądałam ‘Dziewczynę z tatuażem’. Jak genialny byłby ten film, gdybym wcześniej nie czytała książki, nie widziała szwedzkiej ekranizacji, lub ktoś wymazałby mi ten fragment pamięci. Jak genialny byłby ten film, gdybym nie wiedziała jak się skończy. To byłoby arcydzieło na 9-10 gwiazdek chyba.

Musimy porozmawiać o Kevinie

Dużo mrocznych acz znakomitych filmów ostatnio na ekranach kin. Kto wie, czy w tym wyścigu o najtrudniejsze kino nie wygrywa właśnie ‘Musimy porozmawiać o Kevinie’. Nie spodziewajcie się po tym filmie oddechu, pozytywnego zakończenia, jakiejkolwiek nuty radości, nie znajdziecie jej. Jeśli macie gorszy dzień, nie idźcie do kina na tego Kevina, wybierzcie raczej tego ‘samego w domu’. Ten pokąsa Was i pozostawi z dołkiem psychicznym jeszcze większym niż przed obejrzeniem. Ale jeśli czujecie się na siłach … to kino obowiązkowe.

Restauracja francuska Saint Jacques

Czasami się zastanawiam, jak to jest możliwe, że w jakichś średnio prezentujących się pawilonach, w otoczeniu kantoru wymiany walut i kebaba, pojawia się komuś pomysł, by otworzyć małe francuskie bistro. Niezbadane są pomysły ludzkie, ale na pewno pomysłodawcy należą się pochwały za wykonanie. Saint Jacques to dosłownie jeden pokoik, na ścianach zdjęcia Paryża, w sumie może z 10 dwuosobowych stolików. Wchodzi się do środka i cały ten absurdalny widok zewnętrzny zanika. Jest wprawdzie nieszczęsny remont Świętokrzyskiej tuż za oknem, ale przestrzeń wewnętrzna, z uroczymi lampkami na stolikach, tworzy bardzo przytulny klimat.