Wszystkie wpisy z: Restauracje

Restauracja Espania to tu

Espania to tu odwiedziłam z głębokim przekonaniem, że Warszawa nie ma jakoś szczęścia do bardzo dobrych hiszpańskich restauracji. Od czasów, kiedy zamknięto Casa Waldemar, która w moim przekonaniu wybijała się istotnie ponad inne miejsca serwujące iberyjskie specjały, od tego czasu żadna z restauracji nie spowodowała mojego zachwytu. Odwiedzałam już czas temu Casa To tu, ale ponieważ recenzje Espanii były coraz bardziej pozytywne, pora była najwyższa, by jakimś letnim popołudniem zawitać na ul. Gałczyńskiego. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Boathouse

Kiedy tylko zrobi się ciepło, wyjdzie słonko, trawa się zazieleni i panuje ogólne przekonanie, że do lata jest tuż tuż, warto odwiedzić Boathouse. Świetnie usytuowana nad Wisłą elegancka restauracja w żadnym wypadku nie przypomina – jak z nazwy można byłoby przypuszczać – nadmorskiej knajpy rybnej. Przynajmniej nie takiej, o jakich chcemy jak najszybciej zapomnieć ilekroć przypominamy sobie woń smażonej ryby, widok frytury wielokrotnie używanej do przygotowania frytek i wyraz twarzy pań obsługujących. Boathouse to restauracja elegancka. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Trattoria włoska Chianti

Do tej pory zwiedziłam wszystkie restauracje należące do rodzeństwa Kręglickich. Właściwie nie wiem, dlaczego na Chianti jakoś nigdy nie było wcześniej okazji. Przecież lubię włoską kuchnię i naprawdę daję jej dosyć duży kredyt zaufania, choć od kiedy odkryłam francuską, włoska jakoś zeszła na drugie miejsce. Być może dlatego, że porusza się jednak wśród pewnych standardów. I o ile z przyjemnością zjem kolejną wariację na temat carpaccio (bo to można i z sarny, i z truflami, i z kaczki, i nawet z ryb), o tyle zajadanie się pomidorami z mozarellą przestało być już od jakiegoś czasu specjalną atrakcję. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Izumi Sushi

Knajpa Roku 2007 w konkursie Gazety Wyborczej raczej nie spełnia oczekiwań najlepszego miejsca na zjedzenie obiadu w Warszawie, przynajmniej nie w niedzielę. Od pewnego czasu już zauważam, że najlepiej sprawdzić czy jakieś miejsce trzyma standard właśnie w niedzielę. Wtedy jest mniej gości, mniejszy ruch, nie wszystko z karty jest osiągalne itd. Izumi Sushi zdało ten egzamin dość słabo, ale od początku. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Grecka Tawerna Santorini

Jeśli się wraca z Krety po tygodniowym urlopie, od którego nie sposób uwolnić myśli i jeśli robi się wszystko, by w grecki klimacie jeszcze chwilę pozostać, warto się wybrać do Santorini. Warto zresztą pewnie i wtedy, kiedy akurat nie wróciło się z urlopu, a po prostu chce się zjeść coś dobrego. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Restauracja La Rotisserie w hotelu Le Regina

Są takie miejsca, które trzeba sobie zostawić na specjalne okazje. Powody są różne, ale w moim przekonaniu dzieje się tak głównie dlatego, że nie wolno sobie „ucodziennić” tych niewielu miejsc trącących geniuszem. Oczywiście problem pojawia się już na starcie – jak orzec, że szef kuchni jest geniuszem nie kosztując wcześniej nigdy jego kuchni? Jest i drugi problem, jak omijać miejsca, o których wiadomo, że powalają na kolana, które się poznało i z których smaki śnią nam się po nocach. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Smaki Warszawy

W „Smakach” byłam już kiedyś służbowo. Robiłam tam zorganizowaną kolację na większą ilość osób. Menu było dobre, ale nie zachwycające. Takie kolacje mają jednak to do siebie, że muszą być przygotowywane według innych zasad niż standardowa karta dań, trudno więc po nich oceniać czy restauracja naprawdę warta jest uwagi. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Sakana Sushi Bar

Sakana to miejsce dla zaawansowanych wielbicieli sushi. No może nie wszyscy muszą koniecznie się na sushi znać, ale trzeba być przygotowanym na dialog z kucharzem. Bar jest skonstruowany w sposób trywialnie prosty. Przy barze siedzą ludzie, na barze pływają łódeczki z daniami na talerzykach w różnych kolorach (od kolorów zależą ceny). W środku baru dwaj kucharze – jeden robi sushi dla lewej części baru, drugi dla prawej. Nawiązują kontakt, wchodzą w dialog, pytają, co mogą podać. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Restauracja Castello

W niedzielny spokojny przed-oscarowy wieczór, postanowiliśmy odwiedzić miejsce polecane przez przewodniki, ponoć w niedziele właśnie oblegane – Restauracja Castello na Wilanowie. Wygląda ładnie, znajduje się w uroczej kamienicy, po zmroku oświetlonej małymi światełkami. W środku kilka salek, weranda i kominek, wszystko w drewnie, wiklinie i ciepłych kolorach. Wygląd bardzo zachęcający, klimat stworzony na dzień dobry. Całość dopełniają obrazki dzieci narysowane kredkami wiszące na ścianie – widać, że z dzieckiem też można tu przyjść i nikogo to nie zdziwi i nikomu przeszkadzać nie będzie. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Kuźnia Smaku

Mam pewien problem z recenzowaniem miejsc kulinarnych, wszystkie porównuję do ideału. A ideałem jest Bistro de Paris. Zaczynam więc kolejną recenzję wiedząc już jak ją skończę – sformułowaniem, że jest dość dobrze, ale nie jest to Bistro de Paris. Mam więc problem, bo to oznacza monotonię recenzencką 😉 Mimo to jednak podejmuję wyzwanie i zaczynam.   Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *