Wszystkie wpisy z: Rodzaj kuchni

Restauracja Galil

Galilea, po hebrajsku Galil, to kraina historyczna w północnym Izraelu i w Palestynie, między Morzem Śródziemnym a rzeką Jordan. Restauracja Galil na Zielnej to nowa odsłona koszernej restauracji Rambam, którawłaśnie przeniosła się do budynku PAST-y z Grzybowskiej. Miejsce zmieniło menu, ale certyfikat koszerności pozostały. W niedzielne popołudnie sprawdzałam, jak smakuje kuchnia koszerna w Restauracji Galil. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Kalyan

Kalyan to cześć obszaru metropolitalnego Bombaju w Indiach, razem z bliźniaczym Dombivali tworzy miasto Kalyan-Dombivali. Kalyan to także nowa restauracja indyjska w Warszawie, otwarta zaledwie miesiąc temu na Pradze Południe. Indyjska kuchnia w Warszawie nie należy do nadreprezentowanych, dlatego z przyjemnością pobiegłam do Kalyan jak tylko dowiedziałam się o otwarciu. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Ave Pizza

To będzie bardzo ekstrawagancki opis wrażeń. Jest bowiem wielką ekstrawagancją nie zjeść pizzy w miejscu z pizzą w roli tytułowej i głównej. Tak właśnie zrobiłam wczoraj. Słowem wyjaśnienia – bardzo dawno temu na studiach, pracowałam jako kelnerka w miejscu, które serwowało pizzę. Przez rok jadłam ją codziennie. Odnoszę więc wrażenie, że cały życiowy przydział pizzy już zjadłam. Teraz jadam pizzę tylko w sytuacjach, kiedy nie ma niczego innego do jedzenia. W Ave Pizza jednak inne rzeczy są. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Tapas Bar Romesco

Dariusz Opasek, szef kuchni Tapas Baru Romesco, to człowiek oryginalny i nieprzewidywalny. Był szefem kuchni hiszpańskiego Miradora, należącego do rodziny Kręglickich, potem stworzył własne, bardzo autorskie miejsce Cuatro Caminos. Przez chwilę był szefem kuchni w AIOLI, przez chwilę miał swój własny tapas bar Dali Mi Tapas na Saskiej Kępie. Od czasu do czasu gotuje z klubem kolacyjnym Latający Talerz i właśnie otworzył nowy Tapas Bar Romesco wprowadzając się do kebabowni Mała Turcja na Bielanach. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Basico Food Wine & Friends

Swoją pierwszą wizytę w Basico Food Wine & Friends pamiętam bardzo smacznie. Wyszłam stąd z przekonaniem, że miejsce otworzono z pasji do jedzenia, a nie z kaprysu znanych osób. Kiedy miejsce dostało koncesję i zaczęło serwować wina, postanowiłam wybrać się ponownie, by zweryfikować pierwsze wrażenia. Którejś słonecznej wakacyjnej soboty, kiedy słońce pięknie kładło się spać, odwiedziłam Basico ponownie. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Bątą

Wakacje się kończą. Jakkolwiek nie lubię tego zdania i nie lubię końca wakacji, niesie on ze sobą jeden pozytywny trend. Powstaje znacznie więcej nowych, interesujących miejsc niż w trakcie wakacji. W niedzielę, dosłownie w trzy dni po otwarciu, trafiłam do Bątą – nowej restauracji serwującej – jak twierdzą właściciele – kuchnię wielkomiejską. Sprawdzałam, co to właściwie oznacza. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Różana

Różana to takie miejsce, które polecam obcokrajowcom, jeśli pytają mnie o dobrą polską kuchnię. Szczerze mówiąc, moim zdaniem to jedno z niewielu miejsc, które może się taką etykietą pochwalić. Dodatkowo latem, poza eleganckim wnętrzem kamienicy przy Chocimskiej, można się w Różanej cieszyć także pięknym ogrodem. Tego ostatniego nie było mi dane doświadczyć do niedawna. Ostatnio wybrałam się do Różanej, by sprawdzić, czy kuchnia tu w dalszym ciągu zasługuje na polecenie. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Rain by India Curry

Bardzo lubię zjeść indyjską kuchnię od czasu do czasu. Kiedy bywam w Londynie, lubię się zagłębić w jakieś (relatywnie) małe uliczki i zjeść curry w miejscu najbardziej pełnym Anglików po pracy. Zazdroszczę im tego zagłębia indyjskiej kuchni. Co oferuje w tym zakresie Warszawa? Jest różnie, bardzo różnie. Czasami lepiej czasami gorzej. Ostatnio dowiedziałam się o nowej odsłonie India Curry na Żurawiej – Rain by India Curry. Pobiegłam więc sprawdzać, jak się rzeczy mają. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Kaskrut

Casse-croute po francusku oznacza przekąskę, drobny posiłek, ale większość Francuzów użyje tego słowa na określenie sandwicha. Od spolszczonej wersji tego wyrażenia pochodzi nazwa nowego miejsca na Poznańskiej. Kaskrut otworzył się wczoraj i już wzbudził sensację. Koncept jest prosty – serwowanie dobrej jakości kreatywnego jedzenia w cenach poniżej 30zł. A jak to wychodzi w realizacji? Dziś sprawdzałam Kaskrut na późnym obiedzie. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Soul Kitchen

Soul Kitchen Menu Lato 2013

Po powrocie z tak intensywnej i udanej kulinarnie wycieczki, jak mój wyjazd do Paryża, pojawiło mi się podstawowe pytanie. Czy jeszcze coś będzie mi smakowało po powrocie? Jeśli w piątek wieczorem jadłam w Le Chateaubriand, sobotni lunch w Un Dimanche a Paris miał ciężkie zadanie i już lekko kręciłam nosem, to gdzie zjeść niedzielną kolację w Warszawie? Nie myślałam zbyt długo. Wybór był oczywisty. W końcu nie wybieram knajpy roku bez powodu, a w zeszłym roku ten tytuł przypadł Soul Kitchen. Jeśli jakieś miejsce może sprostać temu wyzwaniu, to powinno być właśnie to. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *